Świebodzin
 





Kochani,
Proponuję szaradę Tomka Gilla. Jest najłatwiejsza ze wszystkich, które otrzymałem w spadku z rąk Cioci Reni. Nie będę się cwaniaczył, przyznam się, że sam rozwiązywałem ją kilka dni. Udało się, choć nie zgadzałem się z poszczególnymi sylabami, jakoś mi nie leżały, mało pasowały do rytmu wiersza, ale ten rytm to odpowiednio odmienione liczebniki i przy podstawionych słowach wiersz nie zachwyca. W innych szaradach jest czasami lepiej. Ta jest z 1975 roku, czyli z początków twórczości Tomka.
Rozwiązanie dwusłowne i ośmiosylabowe.
Termin do wiosny!
Nagroda czeka poprzez losowanie spośród nadesłanych dobrych odpowiedzi na e-mail:
prezes@opty.info

Tytuł: Do spółki.
Kto się SZEŚĆ-TRÓJKA-CZTERY szalenie
i nie dopuszcza TRÓJKA-ÓSEMKI,
z tym JEDEN-SIEDEM-ÓSME wymienię
w sprawie pisania szarad – od ręki.
Do DWA-SZÓSTEGO buble wrzucimy,
wreszcie RAZ-SIÓDMA przyszła poprawy.
Sprawdzimy PIĄCI, czy potrafimy
zabrać się z większym skutkiem do sprawy.
Powstanie bajka wspólną zasługą
/ DWA-SIÓDMA w mózgach pracować zacznie/
o kocie, który PIĘĆ-CZWÓR się długo,
by potem zasnąć w kąciku smacznie.







 
WEBMASTER